Zgodnie z art. 123 § 1 pkt 1 Kodeksu cywilnego, bieg terminu przedawnienia przerywa się przez każdą czynność przed sądem lub innym organem powołanym do rozpoznawania spraw lub egzekwowania roszczeń danego rodzaju albo przed sądem polubownym, przedsięwziętą bezpośrednio w celu dochodzenia lub ustalenia albo zaspokojenia lub zabezpieczenia roszczenia.

Bardzo często wykorzystywaną instytucją (m.in. z uwagi na niskie wymagania formalne, a także niską – w porównaniu do opłaty stosunkowej – wysokość opłaty sądowej), która ma na celu przerwanie biegu przedawnienia jest tzw. zawezwanie do próby ugodowej (art. 184 k.p.c. i nast.).

Z literalnego brzmienia przepisu art. 123 § 1 pkt 1 Kodeksu cywilnego można by wysnuć wniosek, że każdorazowe (a zatem także ponowne) zawezwanie do próby ugodowej zawsze i bezwarunkowo przerwie bieg przedawnienia. Wyrazem takiego zapatrywania na omawianą instytucję jest składanie częstokroć po kilka razy tożsamych wniosków o zawezwanie do próby ugodowej, co w konsekwencji doprowadzić może do „wydłużenia” terminu przedawnienia wielokrotnie ponad ustalone ustawowo terminy przedawnienia.

Problem ten został dostrzeżony w orzecznictwie.

Jak słusznie zwrócił uwagę Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 28 stycznia 2016 r., sygn. akt III CSK 50/15 (a także w wyroku z dnia 4 października 2016 r., sygn. akt II PK 277/15), aprobata stanowiska, że pierwsze zawezwanie do próby ugodowej przerywa bieg terminu przedawnienia nie przesądza w jakimkolwiek stopniu o wystąpieniu lub braku wystąpienia tożsamego skutku prawnego w odniesieniu do kolejnego zawezwania do próby ugodowej. Kolejne zawezwanie do próby ugodowej jest bowiem taką czynnością, która może wywołać skutek przewidziany w art. 123 § 1 pkt 1 Kodeksu cywilnego ale jedynie wówczas, jeżeli w okolicznościach stanu faktycznego zaistnieje podstawa do oceny, że czynność tę przedsięwzięto bezpośrednio w celu wskazanym w tym przepisie (a zatem w celu dochodzenia lub ustalenia albo zaspokojenia lub zabezpieczenia roszczenia).

Można zatem przyjąć, iż mamy do czynienia z ukształtowaniem się linii orzeczniczej, zgodnie z którą przyjmować należy, iż każde kolejne (poza pierwszym) zawezwanie do próby ugodowej, aby mogło wywołać skutek przewidziany w art. 123 § 1 pkt 1 Kodeksu cywilnego musi mieć na celu dochodzenie, ustalenie albo zaspokojenie lub zabezpieczenie roszczenia, a nie stanowić jedynie „pozornej” próby dochodzenia roszczenia przez wierzyciela.